11.02.2014

Jakowlew Jak-6/ Yakovlev Yak-6, Zvezda 1:72

Z rożnych powodów nie mogłem dalej prowadzić obecnych projektów, więc wróciłem do modelarstwa lotniczego. Obecny model, dwusilnikowy Jak-6 jest tu, na forum PWM.

For various reasons I could not go on with recent projects, so I've got back to model airplanes. Current build, the twin engine Yak-6  is here, on PWM forum.


16.12.2013

Młot Makomy cz. 2 / Makoma's hammer (Hellboy) p. 2

W sobotę trochę popracowałem nad młotem, poprawiając skrzydełka, całość wyszlifowałem na ile się dało i wyżłobiłem ozdobniki w głowicy. Użyłem szablonu, od którego markerem wyrysowałem kontury. Podciąłem powierzchnię mniej więcej na głębokości 1 cm, ale tylko w miejscu, gdzie miało być zagłębienie. Dopiero w tedy nożem wyciąłem odpowiednie kształty. Jednak niektóre zagłębienia musiałem wyskrobywać. Ścianki są nadal integralną częścią piankowej głowni. Gdzieniegdzie podcięty materiał podkleiłem wikolem.
Rączka powinna być gruba, przedhistoryczni bohaterowie byli wyżsi więc i mieli większe ręce, podobno, ale trzeba ją jeszcze odchudzić. Ma też nadal zbyt okrągły przekrój.

I've worked on the hammer on Suterday, correcting the wings, sanding all as I could and grooving the ornaments in hammer's head. I've used template from with I traced the edges by marker. I've cut off the surface on depth of 1 cm, but only where the depression should be. Only then I've cut the shapes. Some depressions had to be scrubbed out. The walls are still integral parts of the foam head. In some places I had to glue the surface with white glue.
The handle should be thick, as prehistoric heroes were higher and so they had bigger hands, reportedly, but it has to be thinned a bit. It has also too much oval cut.






10.12.2013

Młot Makomy / Makoma's hammer (Hellboy)

Dziś wygospodarowałem sobie godzinkę na zabawę nożem. Młot to broń z ostatniej strony "Makomie", wewnętrznej historii w historii "Makoma or A Tale Told by a Mummy in the New York City Explorers' Club on August 16, 1993", zespołu Mike Mignola, Richard Corben, Dave Stewart i Clem Robins, wydanej w Polsce w tomie "Hellboy: Wyspa i inne opowieści" w 2007 r. Dwa tygodnie temu, zacząłem, od szablonu.

So today I've produced an hour to play with the knife. Hammer is a weapon from the last page of  "Makoma", the inside story of "Makoma or A Tale Told by a Mummy in the New York City Explorers' Club on August 16, 1993", story by Mike Mignola, Richard Corben, Dave Stewart and Clem Robins, which was printed in Poland in "Hellboy: Wyspa i inne opowieści" ("Hellboy: Island and other stories") in 2007. I've started two weeks ago, from template.


Potem była podstawa z tektury, którą pokryłem pianką niskoprężną do okien. Nie wiem czy to błąd. To moje drugie podejście do tej metody. Kiedyś na tubie dziewczyna zrobiła organiczną Witchblade całkiem fajnie. Mi niespecjalnie wyszła podobna zabawa, trochę z braku cierpliwości do rzeźbienia w tym materiale. Poza tym nie jest on taki tani, a stratny. No ale spróbowałem.

Then there was a cardboar base, that I've covered with low expanssion PVC foam. I don't know, if that was a mistake. It's my second attempt with this method. Once a girl on youtube did an organic Witchblade quite nicely. Not so were my times with that material, partly because my lack of patience to carve in that material. Otherwise it's not so cheap, and you loose too much of it. I've tried anyway.


Tapeciakiem, wieczorkiem w piwnicy zaśmieciłem podłogę, zdejmując połowę nałożonego przedtem materiału. Kształty są podstawowe, jest zarysowany ogólny wygląd. Choć zostawiłem za mało pianki na skrzydełkach. Potnę to jeszcze trochę i wyszpachluję. Jedno wiem na pewno, będzie wypełnianie.

With a safety-knife, in the evening I've cluttered the basement floor, taking half of previously applied material. The shapes are basic, there's overall outline drawn. I've left not enough foam on the wings though. I'll cut it up a bit more, and apply putty. I know for sure, there will be filling.







15.11.2013

Patapon

 Grot włóczni to dwa sklejone kawałki plastiku. Zaokrągliłem je na krawędziach, a w miejscu gdzie ma być drzewiec nawierciłem linię i poprawiłem ją nożykiem. Tu przykleiłem patyczek grilowy, który wsunąłem do patyczka na balonik. Specjalnie wytłoczyłem próżniowo nakładki, gdzie drzewiec miał przechodzić w grot. Niestety nakładki okazały się za duże i grube. Postanowiłem z nich zrezygnować i naciąć patyczek na balonik i zaokrąglić dwa nowe końce. Musiałem je jeszcze naciąć, ale ogólnie wygląda to nieźle, a po papierze ściernym i szpachli będzie zupełnie dobrze.

The spearhead is a two plastic bids glued. I've curved them on edges, and in the place of the pole I drilled a line and corrected it with knife. I've glued the grill stick here, and inserted it into the balloon stick. I vacuformed couple of covers for the place where pole changes to spearhead, but they were to big and thick. I decided to lose them and cut the balloon stick and curve the two new sides. I had to cut them again, but it looks not bad, and after sand and putty will be quite good.

"Dłonie" Patapona to kulki wytłoczone wcześniej. Nawierciłem w jednej z nich dziury na wylot, tamtędy włócznia wejdzie "w dłoń" Patapona. Poza tym obie kulki dostały po małej dziurce na drucik, który będzie stelażem rąk.

Patapon's "hands" are vacuformed balls. I've drilled one through, to put the spear in Patapons "hands". Each ball got a small hole for arms armature wire.

 Po wsunięciu patyczków grillowych w przewierconą kulę wyszedł mi diabełek, coraz bardziej upodabniający się do Mike'a Wazowskiego.

After inserting the grill sticks into the drilled ball I've produced a devil, looking more and more like Mike Wazowski.

Patapon w pozycji strażniczej. Widać patyczki grillowe i drut będący stelażem rąk.
Myślę, że zarówno włócznia jak i nogi są trochę za długie, wrócę jeszcze do tego.

Patapon in guard pose. You can see grill sticks and wire armature for arms.
I think spear and legs are bid to long, I'll get back to that.

jak Mike Wazowski / like Mike Wazowski


I powstał. Pusty w środku i przeźroczysty, na razie. Ostatecznie nie zrobię z niego lampy, szlifowany plastik był półprzeźroczysty, ale i porysowany, bardzo. Wraz z papierem ściernym 2000 i 3000 mleczna powierzchnia stawała się coraz bardziej czysta, a to nie było celem. W ogóle nie podobał mi się wynik tej operacji. Co nie zmienia faktu, że brudy ze ścierania na mokro dały efekt tęczówki.
Teraz czeka mnie ścieranie powierzchni zewnętrznej, zwłaszcza wygładzenie na łączeniu połówek.

And so it rose. Hollow and transparent, for now. Ultimately I think I'll not make a lamp out of it, sanded plastic was translucent, but also scratchy, a lot. With the paper grade going to 2000 and 3000 the milky surface was getting clearer, and it wasn't the goal. Overall I didn't like the effect I've got from this operation. Still, the waste from wet sanding gave an iris effect.
Now there's sanding outside to do, to smooth the surface on the halfs joining.

23.10.2013

skok technologiczny / technological leap

W modelarstwo bawię się od dzieciaka, z przerwami. Były pędzelki, farbki Aster i z 80 modeli, z których tylko część ocalała, ale w postaci wraków. Jeszcze z 10 lat temu kupiłem sobie aerograf, AB-1004 z głowicą 0,3 mm. Prościak dla początkujących jak powiedział Pan w Harcerzu. I leżał sobie, odkurzany co jakiś czas, a ja do modelarstwa nie wracałem. Ale wczoraj przyszedł kompresor, zamówiony AD 4000 firmy Adler. Pociągnąłem kilka gazet, na próbę wiklinowy kosz. To jest na prawdę łatwe. I nawet Asterki z 1996 r. działają. 

I play model building from the kid years, with hiatuses. There were brushes, Aster paints (cheap but nice paints from my home town) and about 80 models, from which only a handful lasted, but in a wrecked condition. 10 years ago I've bought an airbrush, a AB-1004 with 0,3 mm nozzle. Easy kit for beginners, as the Man in scout depot said. And it layed arround, dusted from time to time, and I didn’t get back to model building. But yesterday compressor came, an ordered Adler’s AD 4000. I did few newspapers, and a test run on mum’s wicker basket. It’s really easy. And even Aster paints from 1996 work.

„Louie, I think this is the beginning of a beautiful friendship”

Patapon

Elementy do budowy tej postaci zacząłem zbierać w czerwcu, ale w pewnym momencie straciłem zapał. Mimo wszystko postanowiłem skończyć projekt i zabrałem się do dalszej roboty. Korpus to dwudzielna kula z przeźroczystego pleksi o średnicy 12 cm, którą chciałem zetrzeć od środka papierem ściernym kolejno, by nadać jej przeźroczysto-zamglony wygląd. Ten zabieg miał ją upodobnić do oka Patapona. 

I’ve started collecting elements for this figure build in june, but at some time my fire was lost. Nevertheless I’ve decided to finish the project and took on the work. Torso is two part pleksi clear ball, 12 cm in diameter, that I wanted to sand inside, to give her transparent-foggy appearance. This was to give it a Patapon eye look. 

Niestety rysy jakie się pojawiały były zbyt widoczne, zwłaszcza pod światło, a zamierzałem figurkę podświetlić. Minęło już dużo czasu, więc zdecydowałem się na pomalowanie całości i zrezygnowałem z oświetlenia. Całość osadzę na szkielecie z drutu 1 mm. 

Unfortunately the scratches that showed were to visible, specifically against the light, and I was going to light up the figure from inside. Too much time passed by, so I decided to paint it all and give up lighting. I’ll maunt whole thing on 1 mm wire armature. 





Włócznia i kończyny to puste w środku patyczki do baloników. „Dłonie”, kapelusz i grot to jedyne elementy wykonane od podstaw w technologii vacu. Najpierw wykonałem modelinowe kule i szyjki grotu, które wypalałem w piekarniku, przez 20 minut w temp. ok. 200°C. Kapelusz chciałem wytłoczyć na słoiku, ten niestety zwężał się u podstawy, więc owinąłem go brystolem, wyciąłem odpowiednie kręgi z grubej tektury i złączyłem przy pomocy kleju termotopliwego. Ta metoda jednak nie jest najlepsza, bo powierzchnia wytłoczona przyjęła fakturę papieru i trzeba ją było zetrzeć papierem ściernym. Wiedziałem, ze tak się stanie, ale na tą chwilę było mi łatwiej zrobić to tak, niż formować i szlifować kawałek drewna. W sumie tutaj też mogłem wykorzystać modelinę.


The spear and limbs are hollow balloon sticks. „Hands”, hat and arrowhead are the only parts made from scratch by vacuforming. First I’ve done some modeling clay balls and arrowhead neck parts, which I baked in 200°C for about 20 minutes. I wanted to form the hat on glass jar, but it narrowed at the end, so I rolled it around witch bristol-board, cut some thick cardboard in the right diameter and hot glued them. This is not the best method, cause vacued surface took the cardboard texture and had to be sanded. I knew it would happen, but at this moment it was easier to do this this way, tahan to form and sand piece of wood. All in all I could have used modeling clay here also.